Imperium Jaskini Behemota
tarcza Witaj na Starym Forum Jaskini Behemota.
Zostało Ono stworzone przez ixcesala z uwagi na problemy z forum Ezboard 10 grudnia 2002. Służyło Jaskiniowcom dzielnie do sierpnia 2005 roku, kiedy to dominium i podwładnych Behemota dotknął Wielki Trek, po którym przez 10 miesięcy Jaskinia nie funkcjonowała.
Wszystkim, którzy przyczynili się do rozwoju Imperium Jaskini Behemota, zarówno poprzez pracę techniczno-graficzną, jak i osobom które współtworzyły klimat - dziękujemy.
Zapraszam do obejrzenia tego swoistego muzeum, które wiąże się ze wspaniałymi wspomnieniami niemałej części Jaskiniowców.
Kasztelan Crazy

Wróć do strony głównej Jaskini Behemota.
Rejestracja (chciałbym klucze)Rejestracja (chciałbym klucze)  

PrzewodnikPrzewodnik      LinksLinkownia     SzukajSzukaj     Śledzone tematyŚledzone tematy     Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ProfilProfil     MieszkańcyMieszkańcy     GrupyGrupy     ZalogujZaloguj
Ostatnio odwiedziłeś nas:
Obecny czas to: 2019-12-14 16:16:34
Autor Wiadomość
Ghost



Dołączył: 25 stycznia 2003
Posty: 164
Skąd: ...no właśnie?

Wysłany: 5 lipca 2005     Zakątek, a więc... Advena, saluta domi! Odpowiedz z cytatem

Ghost, dotychczas nieco bierny, przyjrzał się leżącemu w zupie pół-elfowi, po czym podniósł mu głowę.
- Bo ja wiem? Dla mnie jest brzydszy niż był. W każdym razie na pewno wygląda gorzej. Zwłaszcza z tą na wpół przytomną miną.
Mag poprawił nieco byłego gnoma, prostując jego pozycję i odchylając głowę nieco do tyłu.
- Tak. Zdecydowanie gorzej wygląda.

___________
Zaśmiecam język z lubością
Znieprawiam, do złego kuszę
Zakusy mam bolszewickie
I sączę jad w młode dusze


fragment wiersza J. Tuwima
    Powrót do góry     Odwiedź stronę autora
Hexe



Dołączył: 14 stycznia 2004
Posty: 164
Skąd: Wrocław / Bielsko

Wysłany: 7 lipca 2005     Zakątek, a więc... Advena, saluta domi! Odpowiedz z cytatem

Hexe spojrzała tylko na męża i westchnęła.

- Wolałam, gdy.. trochę mniej świecił. I był bardziej gnomowaty. Ale tak też nie jest źle - uśmiechnęła się lekko. Spojrzała w sufit, a potem na przyjaciółkę - To kiedy można się spodziewac, że oprzytomnieje?

___________
Earth is full. Go home.
    Powrót do góry     Odwiedź stronę autora
Mirabell



Dołączył: 14 lutego 2003
Posty: 164
Skąd: Wrocław

Wysłany: 7 lipca 2005     Zakątek, a więc... Advena, saluta domi! Odpowiedz z cytatem

Zaraz po tym, jak drzwi otworzyły się ze sporym hukiem weszło przez nie polne zielsko. Prezentowało się dość mizernie, choć w zamierzeniu na pewno uroczo. Długie źdźbła kwitnącej trawy, trochę pączków dzikiej róży, znaleziona nie wiadomo gdzie lawenda, dużo maków i oczywiście wszechobecny rumianek. Zaraz za bukietem do Zakątka wsunęła się z promiennym uśmiechem jego właścicielka.

- Mam! – krzyknęła w progu uradowana – Teraz będzie bardziej... no, wesoło i w ogóle – przemowę zakończyła długą serią kichnięć – Mam uczulenie – wyjaśniła przepraszająco, po czym rozejrzała się za Sulią.

- Mogę dostać na nie jakiś wazon? Trochę długo to trwało, ale... tego... odrobinę zabłądziłam – zapytała znalazłszy Gospodynię wzrokiem. Ellapar, korzystając z ogólnej nieuwagi, leniwie poczłapał w stronę kuchni. Zapewne w poszukiwaniu czegoś smacznego. Mi tymczasem czekała na wazon z bukietem w ręku, witając się ze wszystkimi. Zauważyła siostrę – Siiis! A... psik! Dawnom cię tu nie widziała – uśmiechnęła się szeroko na jej widok, po czym rozkichała się na dobre.

___________
...Zawsze znajdą się jacyś Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga wskazówki zachowywania się w czas olbrzymich upałów...
(S. J. Lec)
    Powrót do góry     Odwiedź stronę autora
Sulia



Dołączył: 26 października 2002
Posty: 164
Skąd: Białystok

Wysłany: 7 lipca 2005     Zakątek, a więc... Advena, saluta domi! Odpowiedz z cytatem

- Myślę że dzień, dwa i powinien dojść do siebie. Przynajmniej w przepisie była wzmianka o... - Sul wyjęła z kieszeni kawałek starego pergaminu - "przebudzeniu, które nadejdzie wraz z pełnią księżyca" a że pełnię mamy już pojutrze... A ja myślałam że zupa wyzwala w osobie po prostu siły witalne - elfka uśmiechnęła się na widok śpiącego Kota. - A może ktoś jeszcze chętny na talerz zupy?- Sulia rozejrzała się po Zakątku. W tym momencie goście w duchu podziękowali kichającej Mirabell, która skutecznie skupiła na sobie uwagę Gospodyni.

- Daj mi ten bukiet, bo inaczej słowa z siebie nie wydobędziesz. - Sul zabrała kwiaty elfce i umieściła je w wazonie na ladzie. - Piękne. To może komuś talerz zupy?

___________
Zasady Zakątkowe:
1. Proszę o nieużywanie emotów
2. Przepuszczajcie tekst przez Worda:)
3. Nowi goście przynoszą drobny upominek!
4. Żadnych bójek i pijaństwa:)
    Powrót do góry     Odwiedź stronę autora
Hellburn



Dołączył: 27 maja 2004
Posty: 164
Skąd: z pustynnych rejonów Bracady

Wysłany: 7 lipca 2005     Zakątek, a więc... Advena, saluta domi! Odpowiedz z cytatem

Hellburn siedzący niedaleko lady podniósł rękę wołając przy tym:
- Ja poproszę jeden talerz... *zobaczymy jakie jedzenie tu serwują* - zaśmiał się w duchu.
Sulia wzięła naczynie, nalała do niego zupy i podszedła do ifryta. Hell szybko wstał, odebrał talerz i spowrotem usiadł. Wziął łyżkę do ręki i spróbował.
*Hmmm... niezłe* - pomyślał i pogrążył się w pałaszowaniu zupki.

___________
Damn!
    Powrót do góry     Odwiedź stronę autora
Dragonis



Dołączył: 8 lutego 2005
Posty: 164
Skąd: Ze smoczego raju, gdzie mięcho jest nieszczęśliwe

Wysłany: 19 sierpnia 2005     Zakątek, a więc... Advena, saluta domi! Odpowiedz z cytatem

- Czy wiecie, że do tej pory wleciało tu 1 123... nie, 124 muchy? - rzekł stojąc w kącie Dragonis.
- I co z tego? - zapytał Hellburn, nabierając łyżką zupy.
- A prawdopodobieństwo znalezienia muchy w zupie jest jak 1 do 1 234... - ifryt zatrzymał łyżkę w połowie drogi do ust.
- Jednak - ciągnął półsmok dalej - znalezienie dwóch much to już 1 do 2 545...
- A więc? - zapytał Hell.
- Jeśli nie chcesz, żeby zaskoczyła cię mucha w zupie, weź własną... Czy ja też mogę prosić talerz zupy? - zaśmiał się Dragonis, a po chwili zastygł bez ruchu. Jego oczy powoli sunęły po Zakątku, po kilku sekundach klasnął.
- Teraz jest już tylko 1 123 muchy...
    Powrót do góry     Odwiedź stronę autora
©2002, 2003, 2004, 2005 Jaskinia Behemota
Template made by Valturman.
Powered by gnomePHP.
Pieczę nad Starym Forum sprawuje Crazy.